Nadrabiamy blogowe zaległości, a ponieważ warto się dzielić fajnymi pozycjami książkowymi to dzisiaj przegląd jednej z półek biblioteczki dzieci. Półka przeznaczona bardziej dla starszaków bo mniej w niej obrazków, a więcej treści i dziesiątki stron przygód, oczekiwania na kolejny rozdział z zapartym tchem:)
Uwielbiamy "Panamę", "Afryka Kazika" to sentyment pierwszej długiej książki przeczytanej Stasiowi. "Detektyw Sventon" jest zabawny i wesoły, "Moje szczęśliwe życie" i jej druga część tak doskonale wpisała się w czas, gdy wyjeżdżaliśmy do Francji i przyszedł czas rozstania z przyjaciółmi. "Felek i Tola"- czekamy jak przyjedziemy do Polski by dokupić dwie kolejne cześci, ten prezent od moich przyjaciółek dla dzieciaków, okazał się strzałem w dziesiątkę ale dzisiaj w roli głównej wystąpi świeżo przeczytana "CZAROWNICA PIĘTRO WYŻEJ". To także podarunek od Cioci, która potrafi odnaleźć zawsze coś na rynku wydawniczym, czego nie znamy i co budzi zachwyt po pierwszych stronach.
Książka jest po prostu fantastyczna, zabawna, niezwykle wciągająca dla młodego czytelnika ( i nie tylko). Myślę, że przyjemność z jej czytania była tak wielka, jak "Dzieci z Bullerbyn". To historia Majki, która z powodu przedwczesnego narodzenia swojej siostry i ekstremalnej sytuacji rodzinnej, wyjeżdża na czas wakacji do bardzo tajemniczej i dziwnej ciabci, która łączy w sobie osobę i cioci i babci. Maja uwielbia telewizje i pomysł wyjazdu do starego domu i starej ciabci nie wydaje się jej trafiony, a jednak... wszystko nabiera tempa i dzieją się rzeczy niezwykłe... Więcej nie zdradzę bo "połknęliśmy" pozycje w 4 dni:)
Gorąco, gorąco polecam:)
Skoro zatrzymałam się przy tej półce z książkami polecę jeszcze nie przeczytaną do końca, ale już poznaną, książkę "Lekkie życie Barnabyego Broceta". Książka tak ciekawie i wzruszająco mówiąca o inności, o byciu sobą, o akceptowaniu siebie, takim jak się jest. Kto może o tym opowiedzieć lepiej, jak nie chłopiec który w całkiem zwyczajnej, przeciętnej rodzinie rodzi się z niesamowitą cechą: potrafi latać, a nie potrafi chodzić. Jak trudny to ciężar do uniesienia, a jaka i szansa na inne doświadczania świata.
Czy też lubicie odkrywać z dziećmi te światy budowane przez zdania i rozdziały książek? Dwie świetne pozycje na uruchomienie wszelkich pokładów wyobraźni dzieci. Polecam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
29 maja 2014
2 marca 2014
Soledad Bravi w nowej odsłonie:)
Większość z czytelników na pewno zna "Księgę dźwięków" Soledad Bravi. Francja dała nam szansę odkrycia innych pozycji autorki, a także tych, w których realizowała się jako ilustratorka. Jako pierwsze i jak na razie jedyne pozycje są czytane po francusku z uśmiechem na ustach dzieci i z radością powtarzania:) Myślę, że warto poszukać pozycji w innych językach bo ich czytanie nawet bez znajomości języka jest możliwe:) Obrazy mówią same za siebie. Dzisiaj przedstawiam dwie pozycje "Le monstre" oraz "Le livre qui sent bon", czyli "Potwór" i "Książka która pachnie ładnie".
Mam nadzieję, że fotografię będą mówiły same za siebie:)
Pozycja pierwsza: fantastyczna by nauczyć się części ciała nie tylko ludzkich ale i zwierzęcych oraz innych stworów:) Przez wszystkie strony wymienia, używając cyfr, ile jakich części ciała ma "to coś":) Na końcu prezentacja monstra i kosteczek po zjedzonych ofiarach:)
Mam nadzieję, że fotografię będą mówiły same za siebie:)
Pozycja pierwsza: fantastyczna by nauczyć się części ciała nie tylko ludzkich ale i zwierzęcych oraz innych stworów:) Przez wszystkie strony wymienia, używając cyfr, ile jakich części ciała ma "to coś":) Na końcu prezentacja monstra i kosteczek po zjedzonych ofiarach:)
Drugi tytuł jednak wzbudził we mnie jeszcze więcej uśmiechów i jest naprawdę ulubioną pozycją, w języku francuskim, moich dzieci "Le livre qui sent bon":)
Czy to nie wesołe, czytać o tym, jak pachnie ładnie lawenda, mama, róże i owoce, a jak śmierdzą bąki, kupy i wilgotna sierść psa:) Te same w kółko powtarzane konstrukcje zdania "ca sent bon, ca sent mauvais" plus kilkanaście rzeczowników:) Super start by złapać trochę języka i pośmiać się serdecznie:)
19 listopada 2013
książki
Zapraszam także do zakładki: książki książki, gdzie umieściłam kilka gorąco polecanych przeze mnie pozycji:) nieustannie uaktualniam tamtejszą zakładkę:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











